Fontgombault

W czasach rozkwitu zakon benedyktynów miał w Europie ponad 35 000 klasztorów, przyczyniając się do rozwoju rolnictwa i przeszczepiania na mniej cywilizowane ziemie odkrywanych technologii. Obecnie we Francji znajdziemy jedynie resztki dawnej świetności opactw. Jednym z nich, najbardziej prężnie działającym, jest Abbaye de Notre-Dame de Fontgombault kongregacji Solesmes. Położone ono jest w departamencie Indre, nad brzegiem rzeki Creuse, przy źródłach Gombaud. Benedyktyńskie opactwo założone zostało w tym miejscu pod koniec XI stulecia przez Piotra, zwanego Gwiazdą (Petrus Stella), który poszukiwał tu ascetycznego życia monastycznego. W średniowieczu rozwinęło się znacznie, zakładając około 20 nowych przeoratów. W XV stuleciu mnisi wraz z innymi klasztorami regionu podjęli tworzenie stawów rybnych w regionie Brenne. W 1569 opactwo zostało splądrowane i podpalone przez hugenotów, odbudowano je dopiero pod koniec XVII stulecia za przeora Dom Nicholasa Andrieu. Nie odrodziło się jednak w pełni i w roku 1741 benedyktyni zostali zastąpieni decyzją arcybiskupa Bourges przez wspólnotę ojców lazarystów. W 1789 rewolucja francuska przejęła budynki klasztorne, które wraz z kościołem zostały w znacznej części zniszczone – używano je, podobnie jak wielu miejscach we Francji, jako kamieniołom do pozyskiwania budulca. W roku 1849 dawną własność kościelną odkupili trapiści. Wspólnota dynamicznie się rozwijała – obok renowacji budynków zajmowano się rolnictwem i podjęto produkcję likieru czereśniowego. Nie zdążono jednak konsekrować odbudowanego kościoła.

W roku 1905, na kolejnej fali rewolucji trapiści zostali przegnani z Francji, zaś dawne opactwo przez nich odbudowane ponownie przejęło Państwo i sprzedało Ludwikowi Bonjean, który otworzył tu fabrykę guzików. Podczas I wojny światowej służyło jako szpital wojskowy, a potem powierzono je kościołowi jako seminarium działające do roku 1948, kiedy to 22 zakonników z opactwa Solesmes podjęło dzieło odnowy życia benedyktyńskiego. Obecnie to najbardziej żywotne opactwo benedyktyńskie we Francji, liczące ponad 100 zakonników, mimo iż w międzyczasie zakładało kolejne przeoraty i opactwa (trzy we Francji, jedno w USA). Żywotność zawdzięcza w szczególności wierności tradycji – liturgia godzin i Msza św. są tu odmawiane w języku łacińskim, według rytów sprzed Soboru Watykańskiego II. Kwitnie tu w szczególności śpiew gregoriański – płyty z nagraniami są dostępne w miejscowym sklepiku, próbek można posłuchać również na youtube (we fragmentach filmu dokumentalnego o opactwie „Fons amoris”). Najlepiej jednak brzmi na żywo w starym romańskim kościele. Mnisi chór realizuje postulat benedyktyńskiej reguły stanowiący echo głosu psalmisty: „będę Ci śpiewał psalm wobec aniołów”. Niedzielna Msza rozpoczyna się tuż po tercji odśpiewywanej o godz. 10 rano i gromadzi całkiem sporo, jak na małą wioskę, wiernych, o godz. 17 śpiewane są nieszpory. Po Mszy św. można we wspomnianym zakonnym sklepiku nabyć świeży nabiał z miejscowego gospodarstwa po niewygórowanych cenach (1,20 EUR za 6 dużych jaj, 3,70 EUR za ser biały – foremka ok. 0,75 kg). Można też  trafić na dżemy i, ponoć, wyroby mięsne. Obecnym opatem jest Dom Jean Pateau. Na jesieni 2013 roku opactwo ponownie zasiliło inne zgromadzenia, wysyłając swoich 13 zakonników do topniejącego zgromadzenia benedyktyńskiego w klasztorze św. Pawła w Wisques.

Opactwo, malowniczo położone nad rzeką, mimo burzliwej historii zachowało romańską bryłę. Kościół na planie łacińskiego krzyża o całkowitej długości ponad 80 metrów (w tym nawa 48 m) jest orientowany, posiada nawy boczne i pięć kaplic absyd, z trójdzielnym podziałem ścian bocznych sięgających sklepienia na wysokości niecałych 18 metrów. Portal fasady pn-zachodniej składa się z rzeźbionych archiwolt bez tympanonu. Nad transeptem znajduje się dość nietypowa kopuła z zegarem. W wnętrzu znajduje się romańska figura Matki Bożej Dobrej Śmierci (Notre-Dame du Bien Mourir), wcześniej znana jako Matki Bożej Pośredniczki Łask. Znajdowała się ona wcześniej na zewnątrz, w zwieńczeniu północnego portalu kościoła wychodzącego na klasztorny cmentarz. Zmiana nazwy związana jest z okresem XVIII-wiecznego etapu rewolucji, kiedy to ogarnięty jej „ideałami” młodzieniec wspiął się by zniszczyć rzeźbę uderzeniem młota. Spadł i odniósł obrażenia, które spowodowały jego śmierć. Przed zgonem nawrócił się. Figura została odnowiona po uszkodzeniach w latach 50-tych XX wieku i posadowiona we wnętrzu. Co ciekawe, jest z nią związany polski akcent – we wrześniu 1991 została uroczyście koronowana przez biskupa częstochowskiego Stanisława Nowaka. Pod rzeźbą palą się świece wiernych. Niestety ulewny deszcz sprawił, że nie obeszliśmy okazałego zespołu dookoła i wpłynął na jakość zdjęć.

Zaparkować można na placyku przed opactwem – znajduje się ono tuż przed wsią, na prawo od szosy z Loches.

LINKI

Dokument z 1999 roku o opactwie w jęz. angielskim

GALERIA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s