Angles-sur-Anglin

Średniowieczne miasteczko na granicy dawnych hrabstw Poitou, Touraine i Berry, przez które przejeżdżaliśmy wracając z Saint-Savin, rozsiadło się u stóp skalistego cypla nad rzeką Anglin. Jego nazwa pochodzi od zamieszkującego ongiś ten rejon plemienia Anglów (choć niektórzy twierdzą, że chodziło raczej o anioły). Na powyższym, urwistym występie biskup Poitiers Gilbert wzniósł pod koniec X wieku obronny zamek, a na przeciwległym wzgórzu ufundował opactwo benedyktyńskie św. Krzyża, z którego po dziś dzień przetrwał romański kościół. W XI stuleciu właścicielami zamku była rodzina Lusignanów, która brała udział w pierwszej krucjacie w roku 1096. Ród ten rozbudował fortecę, ale w 2 połowie XIII wieku zbył miasteczko biskupowi Poitiers. Jednym z właścicieli Angles był biskup Gautier Bruges, który wspierał papieża Bonifacego VIII w sporze z królem Francji Filipem Pięknym, w wyniku czego musiał udać się na wygnanie. W XIV stuleciu z nadania biskupów Poitiers zamek zajmowała rodzina Oyre. W 1356 roku głowa rodu – Guichard IV brał udział po stronie króla Jana Dobrego w klęsce z Anglikami pod Poitiers, podczas wojny stuletniej. Za zgodą swojego suwerena walczył potem po stronie wcześniejszych wrogów – pod komendą księcia Walii Edwarda, zwanego Czarnym Księciem, uzyskując Order Podwiązki i funkcję nauczyciela książęcego syna. Guichard wzmocnił miejscowy zamek.

W roku 1372 Bertrand du Guesclin obległ i uzyskał kapitulację twierdzy, a podczas działań wojennych została zniszczona osada na podzamczu. Do odbudowy zamku i osady doszło dopiero 100 lat później, przy wsparciu benedyktynów z opactwa św. Krzyża. Podczas wojen hugenockich w XVI wieku, w roku 1567 protestanckie oddziały admirała Coligny zdobyły zamek, niszcząc opactwo św. Krzyża. W rękach hugenotów pozostał do roku 1571, zaś w roku 1591 został ponownie zniszczony podczas dalszego ciągu wojny domowej. Nie został nigdy w całości odbudowany, choć pewne próby były podejmowane w XVIII wieku. Dziś pozostaje okazałą, malowniczą ruiną, wznoszącą się nad rzeką Anglin, przy której znajdziemy także stary młyn. Ok. 1,5 km w dół rzeki od zamku znajduje się grota Roc-aux-Wizards z prehistorycznymi rytami. Samo miasteczko zachowało dawny charakter z wąskimi, niestety asfaltowymi na ogół uliczkami i kamiennymi domkami. Samochód można zostawić przy głównej drodze, na darmowym parkingu pod ruinami. Przy parkingu mieści się barek, w którym serwują dobre, belgijskie piwo na L. „Klasycznym” miejscowym widoczkiem jest ten z mostu, z drogi od strony Saint Savin na młyn i skalistą grzędę z ruinami zamczyska.

GALERIA

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s